sobota, 15 października 2011

Illumina Eye Mask Viviean

Zoom na oczy czyli...


Illumina Eye Mask Viviean



Kilka słów od producenta          

Kremowa maseczka pod oczy o wyjątkowym połączeniu aktywnych składników drenujących i pobudzających cyrkulację. Wpływa na zmniejszenie opuchlizny oraz zmęczenia wokół oczu. Illumia działa wygładzająco, rozjaśnia koloryt skóry, pomaga zmniejszyć cienie pod oczami i daje efekt świeżości. Witamina C, składniki mineralne, kwas hialuronowy i molekuły roślinne działają przeciwzmarszczkowo i chronią skórę przed niekorzystnymi, zewnętrznymi czynnikami.
Stosować 2-3 razy w tygodniu, lub według potrzeb. Nałożyć maskę pod oczy i zmyć wodą po około 10-15 minutach.
Aktywne składniki: kwas kojowy, kwasy AHA, wyciągi z bluszczu, nostrzyka, iglicy i kasztanowca, kwas hialuronowy LMW, molekuły roślinne Trehaloses, kompleks składników mineralnych (w tym miedź, magnez,cynk), witamina C, olejek z nasion winogron.

opis pochodzi ze strony eversun.pl 

pojemność: 30ml
cena: 71,59zł
 
Do kupienia w sklepach internetowych klik lub na targach kosmetycznych. 


 

 Moja opinia                                 

Okolice wokół oczu to moja pięta achillesowa. Od urodzenia bowiem cierpię na wyraźne i ciemne sińce. Niestety jest to uwarunkowane genetycznie więc za wiele zrobić nie mogę oprócz  przykrywania ich warstwą kryjącego korektora. I dbaniu o to by do cieni nie dokładać zmarszczek.
Dlatego też pielęgnacja tych okolic jest rozbudowana i starannie przemyślana. Pochwalę się-mam teraz mniej zmarszczek pod oczami niż w okolicach trzydziestki :) to wielki sukces.
Ale i tak pewnie z czasem pomyślę o medycynie estetycznej-wszakże wszystko jest dla ludzi. Z umiarem ;)



Opakowanie
Bardzo estetyczny i cieszący oko szklany słoiczek w kolorze mięty.



Krem ma przykrywkę z wypustką która ułatwia podniesienie.




Konsystencja
Dość treściwa i zwarta ale nie tłusta. Mokra-krem aż błyszczy się.



Kolor/zapach 
Jest w kolorze świetankowym, taka złamana biel.


Pięknie pachnie, świeżo i lekko.



Aplikacja 
Odrobinę kremu wklepuję pod oczy pilnując by nie dostała się do worka spojówkowego. Ponieważ jest to maseczka którą zmywamy, nie wchłania się pozostawiając na skórze mineralne drobinki.



Trzymam na skórze ok 15 minut i delikatnie zmywam ciepłą wodą. Stosuję co 2-3 dni.



Działanie 
To moja chyba pierwsza maseczka pod oczy :)
Zerknijcie na skład-prawdziwy koktajl dobroczynnych składników które moja skóra łapczywie pije.
Przede wszystkim maska wygładza i rozświetla.
Zmniejsza też opuchnięcia. Nieprzespana noc i worki pod oczami? 15 minut i nie ma śladu.
Wyprasowuje drobne zmarszczki, odkąd ją stosuję zapomniałam o irytującej siateczce rowków i rys która wychodzi na światło dzienne gdy nałożę zbyt ciężki korektor.

Sprawdza się bardzo jako doraźny pomocnik w krytycznych sytuacjach. Jej działanie jest bowiem wręcz błyskawiczne i może uratować nasz wygląd przed jakąś imprezą,  po ciężkim dniu czy bezsennej nocy.

Zauważyłam też działanie długofalowe. Stan skóry pod oczami poprawił się odkąd stosuję tę maskę. I wciąż się poprawia.

Na pewno nie jest to niezbędny kosmetyk. Jeśli nie macie większych problemów z tym obszarem wystarczy Wam dobry krem pod oczy. Ale jeśli macie hopla na punkcie pielęgnacji okolic pod oczami tak jak ja-polecam tę maseczkę szczerze. Naprawdę warto.

Nieco mnie zadziwia duża pojemność (może fakt ten wypływa z przeznaczenia maski, jako kosmetyku gabinetowego) moim zdaniem wystarczyłaby mniejsza-tak z 15ml. I niższa cena. Wówczas więcej osób mogłoby się na nią skusić.





Podsumowując... 

Plusy 
  • wydajna
  • estetyczne opakowanie
  • bogaty skład
  • rozświetla i wygładza
  • zmniejsza opuchliznę pod oczami
  • niweluje drobne zmarszczki
  • świetna zarówno jako kosmetyk doraźny jak i długofalowy

Minusy 
  • za duża pojemność jak na potrzeby własne
  • cena

Skład/INCI 


Moja ocena 
4/5

na koniec-krótki materiał wideo



pozdrawiam 
Aga

4 komentarze:

  1. śliczne opakowanie . :d

    pojemność nie jest jakimś tam strasznym minusem, bo zawsze można komuś odlać połowę produktu . :))

    OdpowiedzUsuń
  2. eh, wiem co to znaczy problematyczne okolice oczu, worki i ciemne cienie pod oczami :( jesli znalazlabym jakis cudowny srodek by sie tego pozbyc, pewnie bylabym w stanie zaplacic nawet wysoka cene. nigdy zas nie zdazylo mi sie uzywac maseczek pod oczy, moze i nadeszla wlasciwa na to pora:)

    pozdrawiam i zachecam do wziecia udzialu w moim "rozowym rozdaniu" http://artlook4u.blogspot.com/2011/10/artlooks-pinky-giveaway-rozowe-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)