wtorek, 14 września 2021

Rajska Kraina Pure Beauty

Rajska Kraina to sierpniowa edycja pudełka Pure Beauty, która kilka dni temu wpadła w moje ręce. Nie przestając zachwycać się szatą graficzną (tym razem zwaliła mnie z nóg) zajrzałam do środka i ...


Pure Beauty jak zawsze bardzo na plus. Wszystko dopracowane, pudełko wypełnione po brzegi a produkty tak sprytnie poukładane by wykorzystać każdą najmniejszą przestrzeń - nigdy jeszcze nie udało mi się samej zapakować go z powrotem :)

Nie sfotografowałam prezentów od Ludwika- ekologicznego płynu do mycia nauczyć i tabletek do zmywarki, wybaczcie. 

A kosmetyki?

Biolaven, odżywka mgiełka do włosów i skóry głowy bez spłukiwania - pełen wymiar
Dr Irena Eris, pomadka matująca - pełen wymiar
Floslek Skin Care Expert Sphere 3D, sferyczny krem z koenzymem Q10 - pełen wymiar
Dermaglin, mydło dermatologiczne z węglem aktywnym - pełen wymiar
Bielenda Skin Loving Oil, nawilżający olejek do ciała, konopie - pełen wymiar 
Vianek, intensywnie odżywcze masło do ciała - pełen wymiar
Onlybio Body in Balance, peeling do ciała malinowy - pełen wymiar
Westlab, oczyszczający żel pod prysznic z minerałami soli himalajskiej - pełen wymiar
Vita Liberata Invisi Foaming Tan Water, samoopalająca pianka - miniaturka 25ml
AA Wings of Color No-Limit Volume, tusz do rzęs - pełen wymiar
Mustela, Bio krem nawilżający - pełen wymiar



Wszystko zostawiałam dla siebie, nic nie powędruje do bliskich :))

Odżywka do włosów i skóry głowy - już jest w użyciu, pokładam w niej spore nadzieje
Pomadka matująca - kolor boski ale maty już sobie odpuszczam więc na razie poczeka na testy
Nawilżający olejek do ciała - po dwóch użyciach bardzo go lubię, skóra jest nawilżona i odżywiona
Mydło dermatologiczne - mam po lecie problemy z górną częścią pleców, zobaczę czy mydło poradzi sobie z drobnymi niedoskonałościami
Krem sferyczny - choć rzadko sięgam po typowe kremy, to te kuleczki mnie intrygują :)
Masło do ciała - intensywne o∂wianie skóry po lecie bardzo się przyda, oby tylko nie było zbyt tłuste
Malinowy peeling d ciała - naturalny skład i ta malina! Już go kocham
Oczyszczający żel pod prysznic - zaskoczył mnie pozytywnie, spodziewałam się nudnego żelu do mycia a on jest świetny i nie wysusza skóry 
Samoopalająca pianka -  użyłam wczoraj do twarzy, póki co nie zapchała i nie wysuszyła a opalenizna jest ciemna i równa
Tusz do rzęs - jak na razie wędruje do zapasów
Bio krem nawilżający - potrzebowałam takiego nawilżacza o bezpiecznym składzie


Rewelacyjna zawartość, jakby układana pode mnie. Pure Beauty zawsze trafia w moje potrzeby, tym razem niemalże w 100% :)



 Pozdrawiam, Aga

4 komentarze:

  1. Ale super kosmetyki; ) Też bym nie oddała : )
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. No faktycznie! Trzeba przyznać, że pudełko jest naprawdę fajne! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajna zawartość. Zwłaszcza, że prawie wszystko jest pełnowymiarowe:)

    OdpowiedzUsuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)