środa, 27 stycznia 2021

Propolis PureHeals

Wiecie że PureHeals to koreańska marka kosmetyczna która pozostaje w zgodzie ze środowiskiem naturalnym? Dzięki harmonijnemu połączeniu nauki oraz natury powstały produkty, które wspierają skórę w zachowaniu młodości, piękna i równowagi.

PureHeals odnawia skórę oraz pomaga przywrócić cerze zdrowy, promienny wygląd.

PureHeals opracowuje swoje kosmetyki poprzez wyeliminowanie z nich kontrowersyjnej chemii oraz składników pochodzenia zwierzęcego, starannie dobierając w ich miejsce najbardziej efektywne składniki naturalne.

Nazwa PureHeals oznacza „Uzdrowienie skóry poprzez prawdziwą, czystą naturę”.


Nawilżająca linia produktów z propolisem przeznaczona jest specjalnie dla skóry suchej i wrażliwej.

Dzięki wykorzystaniu propolisu (kit pszczeli), będącego naturalną substancją ochronną wytwarzaną przez pszczoły, nawilża oraz wzmacnia elastyczność i jędrność skóry.

Linia z propolisem skutecznie wygładza oraz wzmacnia barierę ochronną skóry, ponieważ to właśnie propolis stanowi naturalną obronę pszczół przed wszelkimi drobnoustrojami.


Odżywczo-rozświetlająca nocna maska do twarzy z propolisem 80%

Odżywcza nocna maska zawiera 80% ekstraktu z propolisu, który zapewnia skórze odżywienie i rozświetlenie. Propolis wygładza wrażliwą skórę i nadaje jej zdrowy blask.

Bogactwo składników roślinnych doskonale nawadnia, zapewniając długotrwałe nawilżenie skóry.

Lubię maseczki nocne a Wy? Często o takim rodzaju pielęgnacji przypominam sobie bowiem tuż przed snem i gdy tylko pomyślę zmęczona po całym dniu, że jeszcze kwadrans muszę poczekać z położeniem się pać, to odpuszczam. Maski nocne są idealne dla takich zapominalskich jak ja :) Powiecie, że mogłabym nałożyć maseczkę w ciągu dnia, ale jestem zwykle poza domem albo tak zajęta, że czas na relaks i pielęgnację znajduję dopiero wieczorem. Gdy już padam na twarz :) 

Maska z propolisem ma bogaty i odżywczy skład. Pachnie bardzo przyjemnie, ten zapach odpręża i idealnie kołysze do snu. 

Po maskę propolisową sięgam tylko raz w tygodniu, choć inne maski stosuję co 2-3 dni. Dlaczego? Jest ona tak bogata w różne odżywcze składniki, że zbyt często stosowana nieco obciąża moją skórę. Cieszy mnie ten fakt, wiecie? Tym sposobem wystarczy na dłużej :)

Efekt natychmiastowy to imponujące nawilżenie i ukojenie cery. Rano budzę się z promienną i rozświetloną skórą. 


Nawilżająca mgiełka do twarzy z propolisem 50%

Intensywnie nawilżająca mgiełka do codziennej pielęgnacji. Mgiełka zawiera 50% ekstraktu z propolisu, który zabezpiecza skórę przed szkodliwym wpływem środowiska zewnętrznego oraz aromaterapeutyczne olejki eteryczne, które odżywiają i działają ochronnie. 

Mgiełka zapewni suchej, wrażliwej skórze właściwe nawilżenie i pełnię blasku.

Kocham takie nawilżające mgiełki i to nie tylko podczas upalnych dni. Niezwykle szybko i efektywnie nawilżają skórę i łagodzą podrażnienia.

Mgiełka propolisowa odświeża i nawilża skórę. Wygodny psikacz bezproblemowo rozpływa drobniutką mgłę kosmetyku na twarzy. 

To mój zdecydowany ulubieniec tej serii :)


Znacie serię propolisową jak i samą markę PureHeals? 

Pozdrawiam, Aga

11 komentarzy:

  1. Nie znam marki, ale cieszę się że akurat do mojego typu skóry jest :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nawilzajace mgielki tez naleza do moich ulubionych produktow ;) ogolnie tej marki nie znam, ale widze, ze jest warta uwagi... a i nigdy nie slyszalam o takim skladniku jak kit pszczeli. pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nad mgiełką zastanowię się bliżej lata :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tych kosmetyków, ale zaintrygowały mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nic nie miałam z tej marki, a zawsze słyszałam, że te kosmetyki są mega ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. lubię mazidła tej marki:) dobry skład i działanie;) czego chcieć więcej:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam kilka miesięcy serię z wąkrotką. Tą też chętnie bym poznała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja niestety tej marki nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zastanawiam się właśnie nad tą mgiełką.

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam tą serię i kiedyś używałam serum z tej linii :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda na to, że jest to idealny pomysł dla mojej skóry...

    OdpowiedzUsuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)