środa, 22 września 2021

Nuxe Nuxellence® Éclat

Kocham siebie, kocham swój wiek. Akceptuję to, że zamiast z wypryskami walczę ze zmarszczkami :) I choć zmarszczek przybywa, stają się głębsze, nie rwę włosów z głowy. Sięgam po sprawdzoną pielęgnację przeciwstarzeniowa, która zwalnia czas. Nie magicznie a za sprawą odpowiednich składników. 



Nuxe Nuxellence® Éclat

Pielęgnacja przeciwstarzeniowa na dzień

Ten preparat przeciwstarzeniowy zawierający 10 opatentowanych substancji czynnych, wyciąg z kwiatu passiflory i kwas hialuronowy, działa w samym sercu komórek skóry, aby utrzymać optymalny poziom energii potrzebnej do prawidłowego funkcjonowania (1). Skóra jest rozświetlona i sprawia wrażenie młodszej. Formuła preparatu została wzbogacona o korygujące pigmenty, które natychmiast po zastosowaniu dodają skórze blasku.

Zawiera co najmniej 85% składników pochodzenia naturalnego (w tym wyciągi z passiflory, farbownika, maku polnego i komórki kakaowca).

Nie zawiera parabenów.
Nie zatyka porów.


Nie przepadam za kremami, dlatego wdzięczna jestem za to, iż Nuxe nazwał swój preparat pielęgnacja przeciwstarzeniowe, w przeciwnym razie nigdy bym go nie wypróbowała :) A szkoda by było bo to świetny kosmetyk!



Zacznę od opakowania, które już na wstępie mnie kupiło. Niby drobiazg ale... Smukła buteleczka z wygodnym dozownikiem. Prostota i kobiecość. Nuxe kocha nas kobiety :)

Produkt ma niezwykle lekką konsystencję emulsji, którą osobiście uwielbiam, zwłaszcza rano gdy liczy się każda sekunda a ja nie mam czasu czekać, by kosmetyk wreszcie się wchłonął. Dzienna kuracja Nuxe Nuxellence® Éclat ma postać jasnobeżowego fluidu, który łatwo się rozprowadza i wchłania błyskawicznie. Dzięki temu idealnie sprawdza się pod makijaż. Nie zatyka porów, nie podrażnia, nie wyświeca skóry. 


Doskonale sprawdzi się na dojrzałych mieszanych cerach, które cenią lekką dzienną pielęgnację. Kosmetyk przez wiele godzin utrzymuje właściwy poziom nawodnienia skóry, pięknie ją rozświetla (niczym luksusowa baza pod makijaż bez nachalnego glow) Odżywia skórę dojrzałą bez obciążania a to rzadkie w pielęgnacji przeciwstarzeniowej. 

W składzie znajdziemy 10 opatentowanych przez Nuxe aktywnych składników, które naprawdę działają! Do tego 90% składników jest pochodzenia naturalnego - brawo Nuxe. Jak zawsze niezawodny!


Pozdrawiam, Aga

wtorek, 21 września 2021

Easy day

Nie pamiętam kiedy miałam taki naprawdę spokojny, pełen relaksu dniem. Może ta zwyczajna stylizacja woła wilka z lasu :)


W czym chodzicie na co dzień po domu? Ja najczęściej wybieram dresy bądź zestaw t-shirt plus wygodne dżinsy. Tak jak na dzisiejszych zdjęciach - komfortowa dzianinowa koszulka w paski, zestawiona z dżinsami i balerinami. Set nie krępujący ruchów i na czasie :) (trend alert- paski plus dżins to niesamowicie modne połączenie)


Koszulka i dżinsy - Orsay
Baleriny w cętki - Walkon TIJN

Pozdrawiam, Aga

piątek, 17 września 2021

Floral print dress

Na koniec lata - moja ulubiona sukienka tego lata, kupiona w lipcu w Żarze. I choć zwykle wybieram gładkie materiały, to te drobne kwiatki mnie urzekły i to bardzo! Tak samo jak tkanina i fantastyczny fason.


Maxi sukienka z odkrytymi plecami i głębokim dekoltem to świetny wybór na letnie wyjścia, zarówno te niezobowiązujące jak i większe okazje. Dobrałam do niej klapki na niskim obcasie i uroczą, kontrastującą kolorystycznie z resztą stroju torebkę.



Sukienka Zara
Klapki i torebka Ecosusi

Zegarek Zu-watch (mój indywidualny kod rabatowy to agabil1ZU do 12.10.2021.Kod daje 100zł zniżki na całe zakupy za min. 199zł. Kod łączy się z innymi promocjami na stronie np. Dodatkowy pasek za 1zł.)


Pozdrawiam, Aga

czwartek, 16 września 2021

Navy dreams

Zanim zrobi się naprawdę zimno i wskoczę w ciepłe, flanelowe piżamy, korzystam z pogody śpiąc w lekkich bawełnianych koszulkach.


Dziś urocze groszki na granatowym tle :) najwyższej jakości bawełna, komfortowy i kobiecy fason - to gwarancja naprawdę dobrych snów.
Moja słabość do nocnych strojów trwa i ma się w najlepsze.



 Koszula nocna Saltex

Pozdrawiam, Aga

środa, 15 września 2021

Vichy czyli historii pewnej sukienki

Korzystam z ostatnich sekund lata, łapię w dłonie promienie słońca by zatrzymać je przy sobie jak najdłużej.

Dziś przedostatnia w tym roku letnia stylizacja :) 


Na mini sukienkę namówiła mnie moja siostrzenica :) Od dawna wybieram długości midi i maxi ale latem łatwiej zawrócić mi w głowie i nie wiem nawet kiedy w mojej szafie wylądowała właśnie ona. Sukienka nieco w klimacie retro, wyczuwalne lata 60-te. Urocza pastelowa kratka Vichy świetnie pasuje do dziewczęcego fasonu. Połączyłam ją z klapkami na niskim obcasie i niewielką torebką typu jamnik.



Sukienka ZARA
Klapki i torebka Ecosusi
Zegarek Zu-Watch

Pozdrawiam
Aga

wtorek, 14 września 2021

Rajska Kraina Pure Beauty

Rajska Kraina to sierpniowa edycja pudełka Pure Beauty, która kilka dni temu wpadła w moje ręce. Nie przestając zachwycać się szatą graficzną (tym razem zwaliła mnie z nóg) zajrzałam do środka i ...


Pure Beauty jak zawsze bardzo na plus. Wszystko dopracowane, pudełko wypełnione po brzegi a produkty tak sprytnie poukładane by wykorzystać każdą najmniejszą przestrzeń - nigdy jeszcze nie udało mi się samej zapakować go z powrotem :)

Nie sfotografowałam prezentów od Ludwika- ekologicznego płynu do mycia nauczyć i tabletek do zmywarki, wybaczcie. 

A kosmetyki?

Biolaven, odżywka mgiełka do włosów i skóry głowy bez spłukiwania - pełen wymiar
Dr Irena Eris, pomadka matująca - pełen wymiar
Floslek Skin Care Expert Sphere 3D, sferyczny krem z koenzymem Q10 - pełen wymiar
Dermaglin, mydło dermatologiczne z węglem aktywnym - pełen wymiar
Bielenda Skin Loving Oil, nawilżający olejek do ciała, konopie - pełen wymiar 
Vianek, intensywnie odżywcze masło do ciała - pełen wymiar
Onlybio Body in Balance, peeling do ciała malinowy - pełen wymiar
Westlab, oczyszczający żel pod prysznic z minerałami soli himalajskiej - pełen wymiar
Vita Liberata Invisi Foaming Tan Water, samoopalająca pianka - miniaturka 25ml
AA Wings of Color No-Limit Volume, tusz do rzęs - pełen wymiar
Mustela, Bio krem nawilżający - pełen wymiar



Wszystko zostawiałam dla siebie, nic nie powędruje do bliskich :))

Odżywka do włosów i skóry głowy - już jest w użyciu, pokładam w niej spore nadzieje
Pomadka matująca - kolor boski ale maty już sobie odpuszczam więc na razie poczeka na testy
Nawilżający olejek do ciała - po dwóch użyciach bardzo go lubię, skóra jest nawilżona i odżywiona
Mydło dermatologiczne - mam po lecie problemy z górną częścią pleców, zobaczę czy mydło poradzi sobie z drobnymi niedoskonałościami
Krem sferyczny - choć rzadko sięgam po typowe kremy, to te kuleczki mnie intrygują :)
Masło do ciała - intensywne o∂wianie skóry po lecie bardzo się przyda, oby tylko nie było zbyt tłuste
Malinowy peeling d ciała - naturalny skład i ta malina! Już go kocham
Oczyszczający żel pod prysznic - zaskoczył mnie pozytywnie, spodziewałam się nudnego żelu do mycia a on jest świetny i nie wysusza skóry 
Samoopalająca pianka -  użyłam wczoraj do twarzy, póki co nie zapchała i nie wysuszyła a opalenizna jest ciemna i równa
Tusz do rzęs - jak na razie wędruje do zapasów
Bio krem nawilżający - potrzebowałam takiego nawilżacza o bezpiecznym składzie


Rewelacyjna zawartość, jakby układana pode mnie. Pure Beauty zawsze trafia w moje potrzeby, tym razem niemalże w 100% :)



 Pozdrawiam, Aga