czwartek, 29 kwietnia 2021

Natural Boom Pure Beauty

W kwietniu Pure Beauty proponuje nam box wypełniony po brzegi naturalnymi produktami, o dobrych składach. Przyznaję, to mnie zaintrygowało, zwłaszcza że od dawna sięgam najczęściej właśnie po takie kosmetyki. Czy faktycznie jest naturalnie?


Szata graficzna jak zawsze na piątkę z plusem! Do tego tematycznie dopasowana do zawartości, jest lekko, pastelowo i zielono. Cudnie!


Gold Drop Eco Line, ekologiczny płyn do czyszczenia urządzeń sanitarnych - prezent
Oleiq, hydrolat melisa lekarska - pełen wymiar
Tołpa Urban Garden, balsam do ciała i płyn micelarny - travel size
Biokap Bellezza Bio, szampon Ultra Delicate - travel size
L'occitane, migdałowy olejek pod prysznic - travel size
Ala Natural Beauty, olejek jojoba - pełen wymiar
Zapach After Sunset Kilian - próbka
Oillan Naturals, antyoksydacyjny krem nawilżający - pełen wymiar
Faceboom, nawilżająco-rozświetlająca maska w płachcie - pełen wymiar
Lirene, Eco podkład rozświetlający - pełen wymiar

Silan, saszetka z synem do płukania tkanin - prezent
Dermaglin, zielone mydło dermatologiczne - pełen wymiar

Całkiem fajne to pudełko, zgodzicie się ze mną? Produkty zgodne z tematem przewodnim, przemyślane, praktyczne.

Ekologiczny płyn do czyszczenia - moja łazienka "lubi to"
Hydrolat z melisy - kilka lat już nie sięgałam po hydrolaty, mój błąd! 
Duet z Tołpy - kolejne produkty travel size a wyjazdów nie ma...
Mydełko dermatologiczne - uwielbiam te naturalne kostki i stosuję je do mycia ciała.
Szampon do włosów - tej wersji Biokapu jeszcze nie miałam, chętnie wypróbuję i sprawdzę czy dorównuje świetną jakością szamponowi na wypadanie włosów.
Olejek pod prysznic - kocham olejki i kocham L'occitane!
Olejek jojoba - jeden z ulubionych olejków w pielęgnacji moich włosów.
Próbka zapachu - jeden niuch i chcę pełen wymiar!
Krem do twarzy - w 100% wegański dermokosmetyk to ideał dla mojej kapryśnej skóry. A jak nawilża!
Maseczka w płacie - ukoiła i nawilżyła. I to naprawdę nieźle. 
Podkład Eco - lekki, nawilżający, daje naturalny glow.
Saszetka płynu do prania - obłędny aromat!


Zielono mi w kwietniu z Pure Beauty, zielono i naturalnie :)

Pozdrawiam, Aga

5 komentarzy:

  1. Zawartość całkiem sensowna. Podoba mi się nazwa Oleiq😁

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak produkty ciekawe, ostatnio myślałam o tym podkładzie z Lirene. Ciekawe jak się spisze ; )
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Pure Beauty ma super zawartość, ale powiedz Aguś skąd ta doniczka? Jest cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Całkiem fajna ta zawartość 😊

    OdpowiedzUsuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)