piątek, 8 maja 2020

Kosmetyki Cliv

Z koreańską pielęgnacją znam się od jakichś... 10 lat albo nawet dłużej. Sprowadzałam koreańskie kosmetyki z eBay, w Polsce były nieosiągalne a ja bardzo ciekawa :) Missha, SkinFood, Tony Moly, Skin79... to marki od których zaczęłam przygodę z produktami z tego zakątka świata. Początkowo były to kremy bb, korektory, pudry a zaraz za nimi- pielęgnacja. I przepadłam. 



Potem zrobiłam sobie kilkuletnią przerwę, odstawiając koreańskie kosmetyki. To był czas minerałów i kosmetyków sam-robionych, o bardzo krótkich składach, naturalnych. Jednakże z czasem, moja dojrzała cera, zatęskniła za koreańskim podejściem do dbania o skórę. Nieśmiało zaczęłam wracać i miłość wybuchła na nowo. Zamiast typowych podkładów- kremy bb o różnym kryciu (błędem jest traktowanie kremów bb jak kremów koloryzujących i lekkim kryciu, w tej grupie znajdziemy produkty lżejsze jak i mocno kryjące) serum, ampułki, esencje... Po prostu kocham to!

Po tym długim wstępie, chciałabym powiedzieć Wam o moich wrażeniach odnośnie dwóch kosmetyków marki Cliv (znajdziecie je w drogeriach Hebe)

Markę zaczęłam poznawać nieśmiało, na pierwszy ogień poszła seria Max Max Hyaluronic System: serum-ampułka i (rzecz jasna) krem bb.

Kosmetyki CLIV łączą efekty nowoczesnych badań laboratoryjnych ze składnikami naturalnymi. To koreańskie kosmetyki i składy, które odpowiadają na potrzeby Twojej skóry! Odżywiają, nawilżają i rozświetlają. Linia Max Hyaluronic System na pierwszym miejscu stawia zdrowie skóry, której podstawową potrzebą jest odpowiednie nawilżenie. Celem każdego z produktów z kwasem hialuronowym jest opieka nad skórą, również tą wrażliwą.



CLIV MAX HYALURONIC FORMULA AMPOULE

Ampułka zawiera bukiet składników: ekstrakt z róży, dyni, lawendy i nasion bawełny. Twoja skóra doceni udział 80% kwasu hialuronowego oraz komórek macierzystych zielonej herbaty. Kosmetyk powstał z myślą o skórze, która potrzebuje wsparcia i nawilżenia. Najlepiej działa aplikowany pod krem.


Nie potrafię przejść obojętnie obok wszelakich kosmetyków typu ampułka czy serum. A jeśli mają leciutką konsystencję o bogatej nawilżającej formule to miłość gwarantowana! I tak jest właśnie w tym przypadku.

Ampułka ma płynną, przezroczystą konsystencję, która bezproblemowo się aplikuje i szybko wchłania. Można ją stosować na różne sposoby: samodzielnie, w połączeniu z kremem lub olejem czy też jako bazę pod podkład.

Nawilża i to konkretnie! Głównym działaniem jest podniesienie poziomu nawodnienia skóry i to czyni z niej must have w mojej pielęgnacji, bowiem kocham wszystko co nawilża.




CLIV MAX HYALURONIC STEMCELL BB CREAM

nawilżająco-łagodzący krem BB do twarzy z komórkami macierzystymi

Marka CLIV połączyła w tym kosmetyku działanie pielęgnacyjne i delikatny makijaż. Krem nawilża i wiąże wodę. Efekt to zadbana i lśniąca skóra! Produkt sprawdzi się u osoby, która szuka delikatnego makijażu, ujednolicenia i rozjaśnienia skóry. Ochrona UV i działanie przeciwzmarszczkowe wspierają również cerę dojrzałą.

Czy to krem bb czy krem pielęgnacyjny? Jedno i drugie choć to działanie pielęgnacyjne najbardziej mnie zachwyciło!

Lekka, nieobciążająca konsystencja w kolorze neutralnego naprawdę jasnego beżu sprawdzi się na każdej skórze. Krycie całkiem niezłe, nie jest on lekki niczym krem tonujący. Pięknie wtapia się w skórę , wyrównując jej koloryt i redukując niedoskonałości. Na dzień idealny i to bez korektora!

A jak działa? Nawilża, odżywia, poprawia elastyczność. Skóra po dłuższym i regularnym stosowaniu zyskuje na sprężystości, jest zwarta a zmarszczki mniej widoczne. 

Lubi być aplikowany na treściwe mazidło o bogatej formule, zwłaszcza w przypadku cer dojrzałych lub suchych gdyż zastosowany solo lub na coś bardzo lekkiego,  może podkreślić zmarszczki i fakturę skóry.

Znacie kosmetyki Cliv? Polecicie inne serie tej marki?


Pozdrawiam, Aga

13 komentarzy:

  1. To chyba jakaś nowość na rynku, bo kompletnie nie znam tej marki. Ale przyznam, że czuję się zaciekawiona.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też kocham ampułki. Sprawilas że chce je mieć;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam wieloletnie doświadczenie z kosmetykami koreańskimi, ale akurat tych nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A wiesz, że ja pierwszy raz słyszę o tej marce?

    OdpowiedzUsuń
  5. Marki niestety nie znam ale opakowania są tak śliczne, że chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojj. Ampułka zdecydowanie w moim stylu. Też uwielbiam takie cuda

    OdpowiedzUsuń
  7. nie mam jeszcze doświadczeń z koreańskimi kosmetykami niestety...

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię kremy BB i na co dzień wybieram właśnie takie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kilka razy widziałam tą firmę i jestem jej mega ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam pojęcia, że to jest koreańska marka kosmetyczna!

    OdpowiedzUsuń
  11. Kompletnie nie znam tej marki od strony praktycznej. Kiedyś może ją poznam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Polecam te kosmetyki, są bardzo przyjazne dla skóry i super działają, konsystencja idealna. Stosuję serię czerwoną.

    OdpowiedzUsuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)